Profilaktyka i ochrona zdrowia ma polegać na tym, że nie doprowadzamy do sytuacji, w których coś nam dolega.

Profilaktyka chorób zębów i dziąseł oznacza, że człowiek robi wszystko, żeby nie poczuć nigdy bólu zęba, który jest zwykle oznaką dużej próchnicy.

Każdy dentysta wolałby, żeby jego pacjenci byli na tyle uświadomieni w kwestii zapobiegania chorobom zębów, że odwiedzaliby go tylko w trakcie wizyt kontrolnych.

Niestety tak nie jest.
Wiele osób idzie do stomatologa dopiero wtedy, kiedy czuje ból zęba. A to jest już poważny objaw. Ból to albo jakiś stan zapalny, albo ogromna próchnica.
Czasem nie widać tego gołym okiem, a wewnątrz zęba rozgrywa się istny koszmar.
Ból zęba jest dla człowieka bardzo uciążliwy. Powoduje również ból głowy, całej szczęki, czasami gardła, ucha.

Poza tym doprowadza do powstawania opuchlizny.

Takiej sytuacji nie można bagatelizować.
Trzeba jak najszybciej odwiedzić najbliższy gabinet dentystyczny, ponieważ ból sam nie minie.
Jest on wołaniem organizmu o pomoc.Okropne czasy wyrywania zębów "na żywca" na szczęście już nieodwołalnie i definitywnie minęły.
Teraz dentysta bezboleśnie leczy ubytki, wyrywa zęby i dokonuje jeszcze wielu innych zabiegów. Czasami jednak, przy pewnego rodzaju schorzeniach konieczne jest zastosowanie znieczulenia miejscowego. Robi się to wtedy, gdy ból może być zbyt silny, pacjent odczuwałby duży dyskomfort.

Czasem pacjent - nawet mimo niewielkiego borowania - sam prosi o znieczulenie, ponieważ wtedy czuje się spokojny i zrelaksowany, a stomatolog może w dogodnych warunkach wykonywać zabieg.

Znieczulenie powoduje, że pacjent nie czuje dyskomfortu podczas borowania - właściwie nie czuje niczego, jego dziąsło jest "niewładne". Każdy gabinet dentystyczny oferuje możliwość znieczulenia. Robi się to zwykle przy użyciu strzykawki ze środkiem znieczulającym. Odpowiednio wbita igła i wstrzyknięty środek powoduje, że pacjent traci czucie we fragmencie ust, dziąsła.
Po zabiegu taki stan może się utrzymywać jeszcze nawet do dwóch godzin.Na szczęście minęły czasy, w których Polacy musieli stać w kolejkach po wszystko.

Czasy minęły, ale chyba w mentalności niektórych mieszkańców naszego kraju została jakaś nostalgia, tęsknota do kolejkowego życia towarzyskiego.

Widać to zwłaszcza w poczekalniach, w kolejkach do lekarza. Wiele przychodni wprowadziło taki system, że zapisuje pacjenta na określoną godzinę. Wiadomo, że wizyta może się nieco opóźnić, ze względu na poślizg czasowy, ale jeśli dentysta przyjmuje od godziny dwunastej, a pacjent dostaje numerek na godzinę trzynastą, to po co przychodzi pod gabinet dentystyczny półtorej godziny wcześniej i zajmuje miejsce w poczekalni? Ano, chociażby w celach towarzyskich. Często słychać ciekawe rozmowy, narzekania, opowieści o osiągnięciach i chorobach wszystkich członków rodziny. Inni przychodzą wcześniej, bo może się uda i lekarz czy stomatolog przyjdzie przed czasem? Może kogoś nie będzie i wtedy wskoczę na jego miejsce? Chociaż - z dwojga złego - lepiej przychodzić wcześniej niż się spóźniać!Do gabinetów stomatologicznych często trafiają pacjenci z bardzo zaniedbanym uzębieniem. Praca z taką osobą może być ciężka, gdyż zaniedbane zęby mogą okazać się na tyle uszkodzone, że trzeba będzie leczyć je kanałowo lub też usunąć.

Usunięcie zęba jest bolesne, nawet gdy otrzyma się znieczulenie na drugi dzień gojąca się rana może powodować ból lub dyskomfort w jamie ustnej.

Dentysta wie, które zęby należy usnąć, a które jeszcze zdoła uratować.
Pomaga w tym wykonanie zdjęcia rtg i właściwa jego interpretacja.
Na zdjęciu widać dokładnie w jakim stanie są nasze zęby, które już były leczone oraz to, jak głęboko sięga próchnica.
Raz w roku należy wykonywać usunięcie kamienia nazębnego, dzięki temu zapobiegamy paradontozie, stomatolog za pomocą specjalnego sprzętu bezboleśnie pozbywa się nalotu.

Zabieg nie jest inwazyjny i można wykonywać go bez znieczulenia.

Gabinet dentystyczny powinien być odwiedzany regularnie, jeśli chcemy długo cieszyć się swoimi zębami oraz pięknym uśmiechem.

W przeciwnym razie nasze zęby będą psuć się i wypadać.Dawniej, każdy budynek szkolny miał zarezerwowane pomieszczenie na gabinet dentystyczny.

Uczniowie mieli więc zapewniony dostęp do leczenia ubytków, mogli się udać po fachową poradę, której udzielał stomatolog.

Poza tym regularnie odbywała się fluoryzacja zębów, czasami lakowanie i inne zabiegi.

Co więcej, dentysta zapraszał uczniów na przegląd stanu zębów, od razu informował o ubytkach.

Wtedy nie było wymówek typu: nie byłem u dentysty, bo w przychodni nie było miejsc, wizyta prywatna jest za droga itd.

Rodzic miał prawo przyprowadzić dziecko (ucznia) do takiego szkolnego gabinetu.

Podobnie było z gabinetem higienistki.
Tak było dawniej.
Później, podczas wielu reform w szkolnictwie, obowiązkowe gabinety w szkołach jakoś zanikały - było to regulowane przez odpowiednie ustawy.
Ostatnio, po kolejnej zmianie i reformie szkolnictwa, szkoły powinny znów zapewnić uczniom dostęp do gabinetów lekarskich i dentystycznych - ale pod warunkiem, że mają do tego odpowiednie pomieszczenia.
Czy tak jest?stomatolog zabrzestomatolog zabrze .
Dodane: 27-01-2020 17:25

Widok do druku:

stomatolog zabrze